XLIV Olimpiada Szachowa Ćennaj, Indie, 27.07 – 10.08.2022

18599

XLIV Olimpiada Szachowa

28.07 – 10.08 2022 Chennai (Madras), Indie

Polskie zawodniczki wspaniale zaprezentowały się na Olimpiadzie i zajęły 6 miejsce w końcowej klasyfikacji. Polki przez cały turniej znajdowały się w ścisłej czołówce zawodów, a po 9 rundach zajmowały 1 lokatę. Porażka w ostatniej rundzie zepchnęła naszą reprezentację na dalszą lokatę.

Na specjalne wyróżnienie zasłużyły Oliwia Kiołbasa – złoty medal na III szachownicy oraz Maria Malicka – srebrny medal na IV szachownicy. Gratulacje!

  1. Alina Kashlinskaya 5/10 (+2=6-2) -12,7 ELO
  2. Monika Soćko 5/9 (+3=4-2) -3,4 ELO
  3. Oliwia Kiołbasa 9,5/11 (+9=1-1) +26,3 ELO
  4. Maria Malicka 7/9 (+5=4-0) +21 ELO
  5. Michalina Rudzińska 3,5/5 (+3=1-1) +2,2 ELO

pełne wyniki

Mistrzyniami Olimpijskimi zostały Ukrainki (które pokonały naszą reprezentację w ostatnie rundzie), wicemistrzyniami Gruzinki. Brązowy medal zdobyły faworyzowany zespół gospodarzy.

Polacy rozegrali diametralnie inny turniej niż zespół żenski. Finalnie, dzięki bardzo dobremu finiszowi, zdobyli taką samą liczbę punktów meczowych (po 16).

Złoty medal na V szachownicy (rezerwowej) zdobył kapitan Mateusz Bartel – gratulacje!

  1. Jan-Krzysztof Duda 2,5/5 (+1=3-1) -9,1 ELO
  2. Radosław Wojtaszek 5,5/10 (+3=5-2) -14,8 ELO
  3. Kacper Piorun 7/10 (+5=4-1) +3,4 ELO
  4. Wojciech Moranda 3,5/9 (+1=5-3) -27,4 ELO
  5. Mateusz Bartel 8,5/10 (+7=3-0) +19,9 ELO

Złoty medal olimpijski zdobyła jedna z najmłodszych reprezentacji Uzbekistanu (14 numer startowy, średnia wieku około 18 lat!), która lepszą wartościowością wyprzedziła równie rewelacyjnych Ormian – po 19 punktów. Ormanie grali bez swojego wieloletniego lidera Lewona Aroniana. Brązowy medal zdobyła druga drużyna Indii składająca się w większości z niezwykle utalentowanych młodych arcymistrzów.

pełne wyniki

Wielkie szachowe święto i nasze nadzieje na olimpijskie medale. Polscy szachiści mocni jak nigdy. Optymiści mówią: złoto, pesymiści: brąz.

 Historia lubi zataczać koła. Wielkie szachy już za parę dni znajdą się dokładnie tam, gdzie się narodziły przed wiekami. Indie, kolebka szachów, w tempie przyspieszonym podjęły się organizacji najważniejszego turnieju szachowego – olimpiady. Pierwotnie gospodarzem igrzysk miała być Moskwa, jednak zbrojna napaść na Ukrainę wykluczyła Rosję ze światowego życia sportowego i kulturalnego.

Turniej open

W walce o tytuły mistrzów olimpijskich weźmie udział 188 reprezentacji państw w turnieju otwartym i 162 w kobiecym.

Światowy system rankingowy najwyżej ocenia drużynę USA. Faktycznie, nazwiska arcymistrzów Caruany, So, Aroniana, Domingueza i Shanklanda robią wrażenie. Brak w składzie Hikaru Nakamury może okazać się niezauważalnym. Z drugim startowym numerem wystąpi Azerbejdżan. W ostatnich latach reprezentacja tego kraju w każdym występie prezentuje wysoki, równy poziom. Mamedyarov, Radjabov, Mamedov, Guseinov i Durarbayli to szachiści, którzy kochają zwyciężać. Nie bez szans będą też gospodarze – Hindusi. Vidit, Harikrishna, Erigaisi, Narayanan i Sasikiran z pewnością śnią już o złotych olimpijskich medalach, które pozostaną po olimpiadzie w Indiach. Ekipa Norwegii może pysznić się swoją „pierwszą szachownicą”: mistrz świata Magnus Carlsen po raz kolejny będzie chciał udowodnić swoją dominację w szachowym świecie.
Pierwszych 30 drużyn w tabeli turniejowej ma w swych szeregach wybitnych szachistów i zacną historię występów olimpijskich. Nikt tanio skóry nie sprzeda.
W oczy rzuca się brak drużyn Rosji i Chin. Rosja prawdopodobnie na wiele, wiele lat opuściła szachową społeczność, choć niektórzy jej reprezentanci próbują grywać w różnych turniejach pod neutralną flagą FIDE. Nieobecność Chin ma prawdopodobnie przyczyny polityczne, których podłożem są konflikty z Indiami. Wielkim nieobecnym będzie młody, perski geniusz Alireza Firouzja. Nie doszedł prawdopodobnie do porozumienia z szachowym związkiem Francji, której obecnie jest obywatelem i nie zobaczymy go na olimpiadzie.

Turniej kobiecy

Być może siłą gry kobiety ustępują pola panom, ale wolą walki, zaciętością i koncentracją już nie. Obserwowanie turnieju kobiecego z pewnością dostarczy kibicom olbrzymich emocji. O medale rywalizować będą nie tylko zajmujące czołowe miejsca w tabeli Ukrainki, Hinduski, Gruzinki, ale wszystkie kobiece drużyny. Ambicja to towar, którego z pewnością na olimpiadzie nie zabraknie.

Polskie reprezentacje – drużyna męska

Kilka lat temu polskie szachy wkroczyły w epokę odrodzenia. Olbrzymie wsparcie, jakie otrzymują one ze strony władz państwowych oraz sponsorów, w tym od Partnera Strategicznego marki LOTTO, należącej do Totalizatora Sportowego oraz Partnera Generalnego PGNiG TERMIKA, przekłada się na świetne wyniki osiągane przez zawodników obu kadr narodowych.

Których szachistów zobaczymy przy szachownicach, jakie mamy szanse na odniesienie sukcesu i przywiezienie do kraju medalu z indyjskiego kruszcu?
Kapitan i trener męskiej drużyny postawił na doświadczonych i pewnych zawodników. Na pierwszej szachownicy zobaczymy Jana-Krzysztofa Dudę – ulubieńca polskich kibiców i srogiego egzaminatora najlepszych szachistów na świecie, uczestnika niedawno rozegranego turnieju kandydatów do tytułu mistrza świata.
Druga „deska” to Radosław Wojtaszek – mistrz Polski i triumfator wielu światowych turniejów. Żelazne nerwy i diamentowa technika. Połączenie, które rozetnie każdą obronę.  Jako trzeci w drużynie zagra Kacper Piorun, arcymistrz, który liczy warianty o ułamek sekundy szybciej niż jego komputer.
Honor gry na czwartej szachownicy trener, am. Bartosz Soćko, powierzył Wojciechowi Morandzie, „szachowemu profesorowi” o wprost gigantycznej wiedzy szachowej. Czy któremuś z jego przeciwników uda się sprostać w czasie partii wszystkim zadaniom, jakie postawi przed nimi pan Wojciech? Można wątpić.
I wreszcie przyszedł czas na zawodnika rezerwowego. Ostatni, ale nie najmniej ważny. To do niego będzie należało zastąpienie kolegi w konkretnej partii, danie zmiany, która może zadecydować o losie całego meczu. Wielu komentatorów spodziewało się, że trener-selekcjoner zdecyduje się na szachistę z młodego pokolenia: Pawła Teclafa lub Igora Janika. Każda reprezentacja potrzebuje „świeżej krwi”, ale gdy stawka jest tak wysoka, trzeba jednak sięgać po wszystko, co najlepsze. Jakość gry Mateusza Bartla, jego waleczność i umiejętność rozgrywania spektakularnych pojedynków kupiła mu bilet na dwunastogodzinny lot do Indii.

Potencjalni przeciwnicy są szachistami godnymi szacunku. Ich dokonania opisano w niejednej książce czy artykule prasowym. Jednak w szachy gra się tu i teraz. Konkretnie. Ruch na ruch. Wczoraj to wczoraj. Dzisiaj to dzisiaj. I w takiej grze nasi reprezentanci nie mają sobie równych.

Polskie reprezentacje – drużyna kobieca

Bycie w skórze trenera kobiecej reprezentacji oznacza konieczność zmierzenia się z rozterkami, trudnymi decyzjami, intuicyjnymi wyborami. Wynagrodzenie za taką pracę, jakie ono by nie było, zawsze będzie za małe.

Gdy Alina Kaszlińska (prywatnie małżonka Radosława Wojtaszka), podążając za przesłaniem łacińskiej maksymy ubi tu Gaius, ibi ego Gaia, przyjęła polskie obywatelstwo i zdecydowała się bronić polskich barw, sprawa pierwszej szachownicy w kobiecej reprezentacji rozwiązała się sama. Druga „deska” dla Moniki Soćko u nikogo nie powinna wzbudzać wątpliwości. Pozostałe miejsca trener postanowił przyznać młodym szachistkom, które dopiero stawiają pierwsze kroki w świecie wielkich szachów. Mają jednak ambicję i głód zwyciężania. Michalina Rudzińska, Oliwia Kiołbasa oraz Maria Malicka stają przed życiową szansą. Czy sprostają pokładanym w nich nadziejom, czy ich siła gry, wiedza szachowa i doświadczenie wystarczą do powrotu „z tarczą”, a nie na niej? Wszak szachy juniorskie nijak się mają do pojedynków ze światową czołówką. Miejmy głęboką nadzieję, że trener Marcin Dziuba, okaże się trenerem proroczym i będzie obsypywany laurami po powrocie. A w kraju zostały i Jola Zawadzka, i Karina Cyfka, i Aleksandra Malczewska (która właśnie wróciła do kraju swych przodków), i wreszcie robiąca szybkie postępy Julia Antolak.

Dla kibica

Polski Związek Szachowy zaprasza wszystkich kibiców do przeżywania sportowych emocji w ciągu całej olimpiady na specjalnie przygotowanym kanale studia komentatorskiego w Internecie. Rundy będą rozpoczynać się o godzinie 11.30, począwszy od najbliższego piątku. Na czwartek zaplanowane jest uroczyste otwarcie Olimpiady.

https://www.youtube.com/c/PolskiZwiazekSzachowy

 *   *   *   *   *   *   *

Obie polskie reprezentacje rozstawione są z 5 numerem startowym.

Polskę reprezentować będą:

Jan-Krzysztof Duda (MKS MOS Wieliczka)
Radosław Wojtaszek (KS Gwiazda Bydgoszcz)
Kacper Piorun (KSz Stilon Gorzów Wielkopolski)
Wojciech Moranda (Wieża Pęgów)
Mateusz Bartel (KSz Polonia Wrocław)
I Trener i Kapitan: Bartosz Soćko
II Trener: Kamil Mitoń

serwis turniejowy Open

Alina Kashlinskaya (KS Gwiazda Bydgoszcz)
Monika Soćko (KSz Hetman Katowice)
Maria Malicka (UKS Czternastka Warszawa)
Oliwia Kiołbasa (KS Gwiazda Bydgoszcz)
Michalina Rudzińska (Strzelec Strzelce Opolskie)
I Trener i Kapitan: Marcin Dziuba
II Trener Paweł Czarnota

Kierownik ekipy Maciej Cybulski.

 Serwis turniejowy Kobiet

Strona Olimpiady