DME 2017 – runda VI

45

W szóstej rundzie Drużynowych Mistrzostw Europy doszło do podwójnego pojedynku Polski z Rosją.

Polska-Rosja, na pierwszej szachownicy Monika Soćko z Aleksandrą Kosteniuk fot. Przemysław Nikiel/PZSzach
Karina Szczepkowska bez trudu zremisowała z Walentyna Guniną. fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

U pań mecz od samego początku bardzo dobrze się dla nas ułożył i bardzo blisko byliśmy historycznego zwycięstwa. Po zwariowanej partii w poprzedniej rundzie bardzo solidnie partię rozegrała Karina Szczepkowska, która nie wdała się w główne warianty Obrony Berlińskiej w Partii Hiszpańskiej i zdecydowała się na wariant 5.We1 i 6. Sxe5, który prowadzi do równej pozycji. Partia szybko doszła do koncówki i zaraz po 30. ruchu podpisano remis.

Jolanta Zawadzka bez problemów zremisowała z Kateryną Lahno. fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Na drugiej szachownicy Kateryna Lahno także nie zdecydowała się wejść w główne warianty Obrony Berlińskiej i wybrała spokojne 4. d3. Jolanta świetnie rozegrała debiut i szybko wyrównała i partia zmierzała ku remisowi. Zapewne pogodzona z remisem przeciwniczka w 27. ruchu zagrała automatyczny ruch Wae1, który pozwolił Jolancie na ruch Sd3! i przejście do lepszej koncówki skoczkowej. Niestety Polka nie wykorzystała swojej szansy na atak na piona a5 i ruchem 30…b6?  go wymieniła, a pozycja się wyrównała.

Monika Soćko blisko była zwycięstwa nad Aleksandra Kosteniuk fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Na pierwszym stole nasza liderka Monika Soćko zmierzyła się z byłą mistrzynią świata Aleksandrą Kosteniuk. Rosjanka niefrasobliwie rozegrała obronę Nimcowicza i już w 9 ruchu zagrała antypozycyjne b4, po którym Monika otrzymała dużo lepszą pozycję z uwagi na lepszy rozwój i większą aktywność figur. Mimo niepotrzebnej wymiany czarnopolowych gońców pozycja nadal była lepsza. W 23. ruchu Monika zdecydowała się na zaskakujące bicie na e6, po którym otrzymała wieżę i dwa piony z dwie lekkie figury – czyli lekką przewagę materialną. Niestety obrona piona na e5 okazała się zbyt trudna, a po stracie tej bierki pozycja się wyrównała. Kolejne komplikacje, w tym wymiana hetmana na dwie wieże wiele nie zmieniły i partia zakończyła sie remisem przez wiecznego szacha.

Klaudia Kulon o krok była od pokonania Aleksandry Goriaczkiny. fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

W momencie podpisywania remisu Monika była pewna, że Polska odniesie pierwsze zwycięstwo nad Rosją. Niestety, wspaniale grająca całą partię Klaudia Kulon, wypuściła wygraną w ostatniej chwili. Jedna z wielkich nadziei rosyjskich szachów Aleksandra Goriaczkina po raz pierwszy zagrała wariant Semisza w Obronie Królewsko-Indyjskiej i jak się okazało nie znała wszystkich niuansów wariantu z 7… Ha5 i zaczęła  grać niedokładnie. W efekcie Klaudia szybko zdobyła piona. Nasza zawodniczka systematycznie poprawiała swoja pozycję, a manewr Wc8-c2-a2-a6!-b6! doprowadził do uzyskania wygranej pozycji. Niestety w 49. ruchu przeszła do remisowej końcówki pionkowej – Klaudia nie zauważyła, że po 52…Kf3 53. Kd3 Kg2 54. Ke3 Kxh2 białe mają 55. Kf2 ze złapaniem opozycji i remisem.(wygrywało 49… h4! z wyrobieniem drugiego wolnego piona).

Mecz zakończył się remisem 2-2, który zapewne większość wzięłaby w ciemno przed partią – zwłaszcza mając w pamięci wysoką porażkę na DMŚ. Bez wątpienia był to najlepszy mecz Polek na DME, co jest świetnym prognostykiem przed ostatnimi trzema rundami.

W turnieju Panów Rosjanie w meczu z Polakami pokazali ogromne doświadczenie i klasę i nie dali większych szans biało-czerwonym. Schemat spotkania był podobny jak na DMŚ – Rosjanie nie podejmowali ryzyka czarnym kolorem i starali się punktować białymi.

Polska-Rosja fot. Przemysław Nikiel/PZSzach
Kacper Piorun fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Na trzeciej szachownicy Kacper Piorun wybrał spokojny wariant 6. d3 w Partii Hiszpańskiej, jednak niezbyt dokładnie rozegrał debiut i przeciwnik szybko wyrównał. Mało tego, po podejrzanym 19.b4 nawet stanął odrobinę przyjemniej. Nikita Witiugow nie podjął ryzyka i zgodził się na remis poprzez trzykrotne powtórzenie pozycji.

Aleksander Griszczuk i Radosław Wojtaszek fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Na pierwszej szachownicy Radosław Wojtaszek podejmował Aleksandra Griszczuka. Partia od początku miała tendencje remisowe, mimo to Polak szukał swojej szansy na osiągnięcie przewagi. Niestety Rosjanin grał bardzo solidnie i partia zakończyła się remisem.

Jacek Tomczak po ciekawej partii zremisował z mistrzem Europy Maksimem Matlakowem fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Jacek Tomczak bez zbędnego respektu podszedł do aktualnego Mistrza Europy Maksima Matlakowa. W 17. ruchu poświęcił piona na b7, mało kto mógł zrozumieć tą ideę, jednak Jacek grał odważnie i kreatywnie i sprawił realne trudności swojemu rywalowi. Niestety Rosjanin grał solidnie i w obliczu pozycji na innych szachownicach, nie musiał za wszelką cenę wygrywać i zadowolił się remisem.

Jan Krzysztof Duda i Kacper Piorun fot. Przemysław Nikiel/PZSzach

Niestety na drugiej szachownicy Jan Krzysztof Duda wybrał dość kontrowersyjny wariant Rubinsteina w obronie francuskiej. Jego przeciwniczk Jan Niepomniaszczyj słynie z ryzykownej gry, więc taki wybór mógł być pewną prowokacją i próbą wciągnięcia przeciwnika do nieuzsadnionego ataku. Rosjanin grał jednak niezwykle spokojnie i systematycznie powiększał przewagę. Ścieśniony na trzech ostatnich liniach Janek miał trudności ze znalezieniem odpowiedniego planu gry i w efekcie stracił jakość i zaznał po raz pierwszy goryczy porażki na DME.

Po 6 rundach Polki są czwarte (dzielone 3-5), natomiast Polacy spadli na siódme miejsce (dzielone 5-9). W 7 rundzie przed Polkami kolejny szlagierowy pojedynek z Ukrainkami, a panowie zagrają z wyżej rozstawionym Izraelem