Polacy na remis, Anand przegrywa – PŚ okiem Mateusza Bartla (2.1)

1046

Radosław Wojtaszek i Jan-Krzysztof Duda drugą rundę Pucharu Świata rozpoczęli od – stosunkowo mało emocjonujących – remisów, odpowiednio z Alexandrem Onischukiem oraz Wasylem Iwańczukiem. Sensacją dnia była porażka białym kolorem Viswanathana Ananda, który przegrał z Antonem Kovalyovem z Kanady.

 

Linki do poprzednich artykułów na dole strony

Jeśli ktoś oczekiwał dzisiaj rozlewu krwi, to w partiach Polaków go nie zobaczył. Remis jest na pewno korzystniejszy w sytuacji Radka, który grał czarnym kolorem, ale i Janek nie ma na co narzekać, bo akurat czarnymi z Iwańczukiem zremisował już dwa razy, także rewanż, podobnie jak cały mecz, powinien być wyrównany.

 

Onischuk – Wojtaszek 1/2

Nieco wbrew temu, co pisałem wczoraj, po debiucie to Polak miał znacznie mniej czasu, bo został zaskoczony ruchem 6.a3!?. Nie jest to idea, której siła byłaby znacząca, ale wtapia się ona w nurt traktowania debiutów przez czołówkę światową – przede wszystkim chodzi o to, aby przeciwnik miał do rozwiązania problemy, których wcześniej nie widział lub przynajmniej nie oczekiwał ich przed partią. Korzyści z tego płynące to nie zawsze przewaga w pozycji, ale często dyskomfort rywala oraz zyski czasowe. To właśnie miało miejsce dzisiaj, gdyż Wojtaszek nad ruchami numer 6. i 7. myślał w sumie 30 minut! Jego reakcja była mało krytyczna, ale za to bardzo praktyczna – Radek pozwolił białym odbić piona na c4, w zamian za co przejął kontrolę nad ważną diagonalą a8-h1 i zdołał wymienić pionka ‚c’ na pionka ‚d’. Owszem, na pewno bardziej pryncypialne było zarówno 7…a6 8. Gg2, b5, gdzie czarne utrzymują piona, ale białe mają typowo „katalońską” inicjatywę, a także po 7…0-0 8. Hc2 Radek mógł spróbować 8…b5!? 9.a4, a6 10.axb5, Gb7! i wygląda na to, że białe – przynajmniej w tej linii – muszą uważać, by nie stanąć gorzej. Mimo wszystko jednak, pójście „w ciemno” w takie niestandardowe warianty byłoby bardzo ryzykowne, mając zwłaszcza na uwadze to, że Onischuk miał aż trzy dni na przygotowanie ciekawej idei przeciwko Polakowi (swój pierwszy mecz wygrał walkowerem).

Onischuk – Wojtaszek
Fot. Amruta Mokal/ChessBase India

Od momentu, kiedy Radek, po przejściowym okresie bycia bez piona, odbił materiał, pozycja miała bardzo remisowy charakter. Czarne musiały wszakże grać bardzo dokładnie, albowiem para gońców w posiadaniu białych dawała im dodatkowe szanse. Polski arcymistrz wykazał się uwagą i cierpliwością i bez większych przeszkód zremisował tę partię.

Link do partii

Duda – Iwańczuk 1/2

Duet Duda-Mitoń nie zdołał uporać się z niemal niewykonalnym zadaniem i nie przewidział co zagra wirtuoz z Ukrainy. Widać to po zużytym czasie, gdyż nad swoim 5 ruchem, czyli g2-g3, młody polski arcymistrz myślał aż 12 minut. Przygotowanie fianchetta to ciekawa reakcja na wariant Rubinsteina w Obronie Francuskiej, ale dla Iwańczuka nie było to zaskoczeniem – Wasyl szybko zdecydował się na wymianę skoczków i zagranie ruchu 7…e5. Sygnał dla Janka był jasny – jego rywal wybierając taki wariant nie miał zamiaru grać va banque, a spokojny, nawet „nieco gorszy” remis, był tym, co Iwańczuka urządzało.

Duda – Iwańczuk
Fot. Amruta Mokal/ChessBase India

Faktycznie, pozycja Dudy cały czas była przyjemniejsza, ale jednocześnie gołym okiem widać było, że trudno wykorzystać atut białych, czyli zepsutą strukturę skrzydła królewskiego. Nieoczekiwanie jednak, tuż przed końcem partii, obie strony przeoczyły, że białe miały interesującą (i dość trudną do znalezienia) możliwość otrzymania przewagi, gwarantującej długotrwałą inicjatywę!

r2r2k1/pp5p/1bp1pp2/8/4B3/2P2PP1/PP5P/2KRR3 w - - 0 1

Dopiero co, po 18…Gd7-e6 (co, jak się okazuje, było błędem) 19.Sd4xe6, f7xe6, struktura czarnych się wyprostowała, a różnopolowe gońce w tego typu pozycji dodatkowo zwiększają tendencje remisowe. Zapewne obaj gracze „wpisali” już remis do tabeli i zresztą na ten podział punktu przystali po 20.Wxd8?, Wxd8 21.Wd1. Duda, w pozycji na diagramie, mógł jednak zagrać 20. Gd3!. Siła tego ruchu, na pierwszy rzut oka jest nieoczywista, ale po chwili widać, że problemy są realne. Po pierwsze, na 20…e5 białe mają 21.We4! i nagle nacisk na skrzydle królewskim robi się nieprzyjemny, a w przypadku 20…Kf7 (aby obronić pionka na e6) białe mogą zagrać chytre 21.Kc2!? ( planem zagrania Gc4 – przy królu na c1 ten ruch nie ma sensu, bo czarne biją na d1 z szachem, a przy królu stojącym na c2, po biciu na d1 można wtrącić Gc4xe6 szach!). Przy wiszącym pionku na h7 i groźbie Gc4 czarne nie mają łatwego życia. Owszem, do wygranej droga byłaby daleka, ale przewaga białych była bezsporna.

Link do partii


*****

W drugiej rundzie, podobnie jak w pierwszej, niespodzianek prawie nie było. Zdecydowana większość partii zakończyła się remisami i tylko 7. pojedynków wyłoniło zwycięzcę. Niemałe wrażenie zrobiła partia Carlsena, który w obronie Ragozina zastosował ciekawą (choć nie nową, bo grano tak już w 1989 roku!) ideę 10…c4 i bardzo przekonująco wykorzystał wszelkie niedokładności doświadczonego Aleksieja Driejewa. Również niemal wszyscy pozostali zwycięzcy zagrali dobre partie, które warto zobaczyć:

Navara – Czeparinow 1-0

Kramnik – Demczenko 1-0

Fiedosiejew – Inarkijew 1-0

Le Quang – Vidit 0-1

Vachier-Lagrave  – Graczew 1-0

Tak naprawdę jedynym rezultatywnym pojedynkiem o zmiennym przebiegu, a zarazem sensacją dnia, była przegrana Vishy’ego Ananda. Były mistrz świata ciekawie rozegrał debiut, a operacja pozycyjno-taktyczna rozpoczęta od 13.Gxb6!? przyniosła białym zdobycie pionka. Paradoksalnie, wygranej nie było, a czarnym udało się skonsolidować swoje siły i zagrozić odbiciem materiału. W feralnym 23. posunięciu szanse białych nadal były lepsze, ale Anand zdecydował się na szokujące oddanie skoczka. Niestety, po 23.Sc5 białe, choć miały pewną inicjatywę za oddaną figurę, stoją już gorzej, a hinduski arcymistrz nie zdołał się obronić. Jego rywal, 25. letni Anton Kovalyov jest dzięki temu jednym z dwóch, obok Vidita z Indii, zawodników, którzy są w tej chwili najbliżej awansu – wygrana czarnym kolorem to ogromny handicap.

*****

Linki do poprzednich artykułów:

Duda zagra z Iwańczukiem – PŚ okiem Mateusza Bartla (1.3)

Burza bez Pioruna – PŚ okiem Mateusza Bartla (1.2)

Dobra runda Polaków! – PŚ okiem Mateusza Bartla (1.1)

Puchar Świata okiem Mateusza Bartla